niedziela, 29 czerwca 2014

rozdział 1

I am 
A little bit of loneliness
A little bit of disregard 
Handful of complaints 
But I can’t help the fact 
That everybody can see these scars 
I am 
What I want you to want 
What I want you to feel 
But it's like no matter what I do
I can't convince you
To just believe this is real 
So I 
Let go
Watching you
Turn your back like you always do 
Face away and pretend that I'm not 
But I'll be here 
'Cause you're all that I've got 

                   Biegnę. Wokół ciemność a na środku niej ja. Sama, sama jak palec. Jedyne co mnie otacza to drzewa, które teraz przypominały te z horrorów. Wielkie i straszne. Jedyne czego teraz pragnę to poczuć jego ramiona. Silne ramiona, które zdołały by mnie ochronić przed całym złem tego świata. Biegnę dalej jednak się potykam to już koniec mój koniec.



Budzę się cała zalane potem. Z moich oczu płyną strugi łez. Próbóję je zetrzeć, ale to nic nie daje. Od razu na ich miejscu pojawiają się nowe. Kiedy wreszcie udaje mi się opanować płacz rzucam się z powrotem na łózko i próbuje usnąć jednak nie udaje mi się to. Chciałabym teraz coś porysować no, ale Ci idioci wzieli mi długopis jak i kartki. Chwila jak oni to powiedzieli, a no tak już pamiętam. To dla twojego dobra. Możesz sobie coś zrobić. Tak mogę z całą pewnością.
No nic pozostała mi jedynie moja wyobraźnia i palec. Szybkim ruchem ręki zrobiłam pierwotny zarys jego boskich kości. Jak można być tak idealnym. No jak ? Kolejne ruchy są już wykonywane automatycznie. Tak wiele razy już je rysowałam, że mogę robić to z zamkniętymi oczami.
                                                                  ***

Metalowe drzwi od mojego ,,pokoju'' otworzyły się, a z ich wnętrza wyłoniła się sylwetka szczupłego mężczyzny w podstarzałym wieku. 
Ugh wynoś się. Moja podświadomość krzyczała. Chcę stąd uciec.
To znowu on. Czego on nie rozumie w WYNOŚ SIĘ I TAK CI NIC NIE POWIEM. 
Czy to naprawdę takie trudne do zrozumienia





    O mój boże nie wierze napisałam to. Tak długo się z nim męczyłam, że masakra.
Chciałabym wam podziękować, a szczególnie Guci chyba jako jedyna czekałaś, że mnie nie opuściliście  :**
No nic to już chyba na tyle z mojej strony 

3kom=next








4 komentarze:

  1. Czekamy na kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy kolejny ? ;* zainteresowało mnie tylko by były dłuższe xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekamy ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. to takie asjhdbaijhdsfadfbhdfhkjadsk jezu dziękuje że to dodałaś <333

    OdpowiedzUsuń